Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 stycznia 2016

Zofiówka

Obiekt położony w Otwocku ogrodzony sporym murem co też przy samym wjeździe na teren robi wielkie wrażenie. Obiekt ten został otwarty w 1908 roku. Początkowo lecznica miała 95 łóżek, po upływie lat placówka się powiększała i już w 1935 był to już duży zakład, na 275 łóżek. Do placówki przeważnie trafiali Żydzi, którzy byli leczeniu tutaj bezpłatnie. Utrzymanie pewnej, niewielkiej liczby chorych, finansowały ich rodziny, lub gminy prowincji, z których pochodzili pacjenci.W czasie okupacji Zofiówka była na terenie getta „Kuracyjnego” w Otwocku. Zofiówka była wtedy pod zarządem nazistowskiego lekarza Josta Walbuma. W czasie likwidacji getta zamordowano tutaj około 140 osób, niektórzy zostali rozstrzelani resztę natomiast wysłano do Treblinki. Sporo lekarzy popełniło samobójstwa włącznie z szefem "Zofiówki" dr Włodzimierzem Kaufmanem. 











W 1943 roku powstał tutaj ośrodek w ramach akcji Lebensborn – niemieckiej instytucji opiekuńczo-charytatywnej do „odnowienia krwi niemieckiej” i „hodowli nordyckiej rasy nadludzi”. Zakład zajmował się również germanizacją polskich dzieci. Do zakładu trafiła matka samego Juliana Tuwima Adela Tuwim po tym jak chciała popełnić samobójstwo. Wtedy jeszcze działał tutaj naczelnik Piotr Frostig. Adela została zamordowana podczas likwidacji szpitala. Po wojnie do połowy lat 80 tych leczono w Zofiówce ludzi chorych na gruźlicę. Sanatorium w tym czasie nosiło nazwę Stefana Okrzei (1956), na początku przyjmowana była tylko młodzież później też i dorośli. W 1985 zakład powrócił do swojej pierwszej nazwy i zaczęto leczyć schorzenia neuropsychiatryczne, dla młodych uzależnionych od środków odurzających i dla dorosłych chorych psychicznie. 










Obecnie budynek zamienia się w ruinę, a chodzenie po nim wywołuje niesamowite uczucie, tym bardziej jak się człowiek dowiedział co tutaj się kiedyś działo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz